Faul & Wad Ad vs Pnau - Changes
Czas przerwać tę ciszę! Nikt nic nie dodaje.. w sumie teraz moja kolej, więc ja powinnam to zrobić. I robię ;d Nie było mnie tu od ferii, a są już prawie wakacje. Co się działo? Dużo. Nawet bardzo. Zbyt tego wiele żeby chociaż wspomnieć o wszystkim, nie mówiąc już o opisywaniu czegokolwiek. Zwłaszcza w moim przypadku, kiedy ja pisać mogę dzień i noc :p To dlatego, że zwracam uwagę na szczegóły. Może to dobrze, ale kiedy nie ma się czasu na pisanie niewiadomo ile, to już trochę gorzej. haha, ostatnio nawet pewien nauczyciel sprawdzając mój sprawdzian powiedział, że zamiast pisać konkretnie i na temat, to ja się skupiam na pierdołach xd Przez to pomijam rzeczy, które są istotne i które pewnie wiem, na rzecz jakichś ,,pierdół''. No cóż, od tej pory mam wszystkie kartkówki i sprawdziany pisać od myślników ;p A co oprócz tego się u mnie dzieje? Po kolei...
Dziś był konkurs u nas w szkole. Z okazji 10-lecia przystąpienia Polski do Unii Europejskiej. Technikum na gimnazjum, dwie drżyny, po pięć osób w każdej. Nasz skład to Pati, Malina, Kasia, Darek i ja. Zostaliśmy wybrani, ponieważ najlepiej napisaliśmy test ze znajomości Unii, wcześniej przeprowadzony przez panią z WOSu. Nie byliśmy pewni jaki będzie wynik, ale z dumą mogę powiedzieć, że wygraliśmy! :D Różnica punktów była niewielka, ale po prostu zdobyliśmy ich więcej. Mimo że mieliśmy w niektórych konkurencjach o wiele trudniej. Tak czy inaczej, przyszłam do domu z nagrodą. Liczyłam raczej na jakieś słodycze, ale MP3 też cieszy. I nie tuczy :D
Przedmioty już pozaliczane i można powiedzieć, że wszystko mam już z głowy. Miałam dwa zagrożenia, ale wynikały one tylko z braku jakichkolwiek ocen. Bo albo mnie nie było, albo miałam koło ratunkowe, albo jeszcze coś... Dlatego też przed wywiadówką moja wychowawczyni automatycznie wpisywała zagrożenia tam, gdzie było pusto. Nauczyciele od tych przedmiotów sami byli bardzo zaskoczeni, kiedy okazało się, że jestem u nich zagrożona. Gdybym im nie powiedziała, toby się nie dowiedzieli xd Ale udało mi się zdobyć oceny i teraz grożą mi jedynie piątki na koniec. Choć nie mogę powiedzieć, że nauka na ten rok szkolny dobiegła końca, bo jeszcze czeka nas przyszły piątek i dwie kartkówki - matematyka i biologia. Damy raadę :d
W poniedziałek jedziemy na wycieczkę. No, może z punktu widzenia nauczycieli nie do końca jest to wycieczka, bo jedziemy na Uniwersytet Przyrodniczy we Wrocławiu; ale z naszego - uczniów, jak najbardziej jest to wycieczka :D Bywaliśmy już na takich wycieczkach, ale były one jednodniowe. Tym razem spędzimy tam trzy dni! Codziennie będziemy rano wstawać i chodzić na zajęcia, żeby się uczyć, ale po południu będzie przecież czas wolny ;d Jedzie nas tylko dwanaścioro, bo i miejsc jest tylko dwanaście. Z klasy trzeciej weterynaryjnej dwie osoby i z naszej dziesięć. Ale tylko weterynarze oczywiście. Rolnicy, stety i niestety, zostają w szkole. Klasę mamy fajną, więc na pewno nie będzie nudno, a jak wrócę, to może zdam relację, jeśli będę mieć ochotę ; ) Nasza wspólna wycieczka, to jest całej naszej klasy RW, miała być na jesień. Ale nie będzie, bo rolnicy na swoich miesięcznych praktykach w Niemczech tak narozrabiali, że rodzice stanowczo zabronili im gdzieś jechać. Myślę, że do tej decyzji przyczyniło się też ich codzienne zachowanie w szkole. A my mielibyśmy jechać sami? Tylko W? Nie, nie, jak klasowo, to klasowo. Dlatego przełożyliśmy tę wycieczkę na wiosnę : )
Czeka mnie kilka ważnych wydarzeń w najbliższym czasie. Oprócz wycieczki, o której juz wspomniałam, będą jeszcze 18 urodziny koleżanki. Jedziemy do Patki na przyszły weekend. Później pożegnalny grill dla koleżanki, która opuszcza nas trochę wcześniej, bo jedzie na wakacje do Afryki jeszcze przed zakończeniem roku. Potem występ na przeglądzie zespołów w Akademii Rycerskeij. No i na koniec klasowe ognisko na pożegnanie. Albo na dobry początek wakacji :> Ciekawe czy w międzyczasie pojawi się jeszcze coś nowego.
Dziś na godzinie wychowawczej robiliśmy samoocenę. Wiecie jak to wygląda? Wyciągamy kartki, piszemy numerki z dziennika, oceniamy kolegów, od nagannej do wzorowej itd. Namówiłam kolegę żeby dał mi wzorowe, ja zamiast tego dałam mu dobre ;d Ale później pani przesadziła mnie do przodu za gadanie :c Kiedy przyszedł czas na podliczanie, kolega podszedł do tablicy i pisał w tabeli każdego po kolei. A jak mu się znudziło, to poszłam ja :p Do mnie nie zdążyliśmy dotrzeć, bo jestem ostatnia. Ale pewnie i tak będzie bdb. Mam przynajmniej taką nadzieję ;o
A tak w ogóle.. wiecie co jest 12 czerwca? :D Oprócz tego że czwartek. Mistrzostwa Świata! Znaczy zaczynają się dopiero, wiadomo ;d Ale czekam na to bardziej niż na zakończenie roku szkolnego. A co jest najlepsze? FINAŁ PRZYPADA W MOJE URODZINY! :D Ach, cieszę się jak głupek xd Tylko że chciałam zrobić jakieś przyjęcie czy coś, ma przyjechać rodzina. Nikt w tym towarzystwie za piłką nożną nie przepada, ale mam nadzieję, że poświęcą się dla solenizantki i pooglądają ze mną. Albo prznajmniej nie będą przeszkadzać. W końcu to moje urodziny i mój telewizor! xd
O, zapomniałabym. Ostatnio nasz szkolny Zespół Pieśni i Tańca Ludowego ,,Rolnik'' miał występ w parku, z okazji dnia dziecka. Sporo mam zdjęć z tego wydarzenia ; ) Coś jeszcze miałam.. ano tak, komunia. Całkiem niedawno, to znaczy prawie miesiąc temu, byłam u rodziny na Pierwszej Komunii Świętej mojej siostrzyczki, znaczy się kuzynki, ale i tak jest moją siostrzyczką :p Było, jak zwykle kiedy się widzimy, zabawnie, wesoło i ciekawie. Szkoda że to nie mogło trwać trochę dłużej ;c Stamtąd też przywiozłam kilka zdjęć. Pod spodem coś tam pokażę. A z wami dziewczęta, to jest Patka i Renia, musimy się spotkać na wakacje. Jakieś propozycje? : )
| fotograf. Patulcia |