środa, 29 stycznia 2014

Oddech weź, już najgorsze jest za Tobą,w końcu gdzieś będzie lepiej, daję słowo.


C
ześć! Tylko ja tu zalegam z postami, no ale, brak czasu! Powinnam siedzieć przy historii, ale postanowiłam trochę odpocząć i w końcu zabrać się za coś tutaj. Zacznę od dzisiejszego dnia :d Coś czuję że bierze mnie grypa żołądkowa, dzisiaj zostałam w domu, spędziłam ten czas na Szklarkach w większości. Fabian, syn mojego brata, skończył dziś 8 lat! Wyprawiliśmy mu małe urodziny, był tort, gofry, Pikolo - obowiązkowo :) jeżeli chodzi o sam dzień, był okej, jak zawsze!
W obecnej chwili trochę marznę w pokoju i staram się jakoś logicznie układać zdania, nie wiem do końca o czym mogę jeszcze napisać. o! Już wiem, Szymon! Szymon, to trzeci z kolei syn mojego cudownego brata, niesamowite dziecko, doprowadza mnie do szału, ale szału radości, szczęścia. Tak, chociaż na moment jest niesamowity, kocham go najmocniej! Chciała bym poświęcić mu każdą chwilę, jest tego wart, 18, lutego skończy rok! To tyle na dzisiaj, jutro czeka mnie długi dzień, kartkówka z historii, sprawdzian z fizyki i kartkówka z angielskiego. Trzymajcie kciuki! Buziaki :*



Piękne pozdrowionka z przed chwili!

4 komentarze: