sobota, 8 marca 2014

Najpierw Cię ig­no­rują. Po­tem śmieją się z Ciebie. Następnie z Tobą walczą. Później wygrywasz.

Christina Perri - Human
 Cześć! Dzisiaj jest Dzień Kobiet, z tej okazji.. Życzę wam kochane, dużo zdrowia, szczęścia, przyjaźni na całe życie, pięknej miłość, żebyście zostały docenione i doceniły równie to co macie! Spełnienia wszystkich marzeń, pragnień, planów. Kocham was :* 
*o to mój prezent na Dzień Kobiet :)*


Chciałam opisać tu jakąś ciekawą sytuację z mojego życia, ale wychodzi na to że chyba ich nie mam lub nie pamiętam. Jak spędziłyście dzisiejszy dzień? 
Ja, jak w każdą sobotę.. zajęłam się porządkami. Potem miała czas dla siebie, nic szczególnego się nie działo. O 8 rano obudziła mnie rozmowa rodziców, Tata składał życzenia Mamie - oczywiście powinno to być naturalne, ale nie zawsze jest taki kochany, dlatego byłam dumna z niego i aż mi łezka się w oku zakręciła :) Mama otrzymała bombonierkę, z tego powodu, całą resztę dnia się uśmiechała. Dlatego dziś cieszę się szczególnie, nie zawsze mogę ją taką widzieć.
Wzięłam się dość późno za pisanie i raczej powinnam już iść spać.. mimo wszystko mam jeszcze siłę i postaram opowiedzieć coś jeszcze!

Ta piosenka idealnie opisuje to.. co tak naprawdę możemy jako ludzie. W duszy, myślach chcemy i robimy wiele.. niestety fizycznie, materialnie nie jesteśmy w stanie zrobić wszystkiego po naszej myśli. Jesteśmy tylko ludźmi. Dzielimy się na kilka grup, ale to tylko marny podział w istocie, takich samych ludzi, równych. Równych sobie. Może emocjonalnie jesteśmy inni.. ktoś jest bardziej wrażliwy, a ktoś jest niesamowicie obojętny, myśląc że jest szczęśliwy.. ale to małe nieznaczne różnice. Dla których nie warto dyskryminować.. poniżać, ubliżać, zastraszać. Każdy z nas ma serce, kawał mięcha które "niestety czy stety" ma uczucia. Nawet te najzimniejsze. 

FERIE!


Jak szybko się zaczęły tak i skończyły, no cóż. W ich czasie nie zrobiłam wiele, odpoczywałam, spotkałam się ze znajomymi, jeździłam na rolkach, rowerze, pisałam przemówienie, spałam u Reni.Po odpoczynku, chyba jak każdemu, mi ciężko było się oswoić z podnoszeniem z łóżka przed 6 i z gwarem w szkole. Ale trzeba! już minął tydzień od tamtego czasu i dobrze go wspominam, myślę że Wy też! :) 

Krótko ale mam nadzieję, że nie najgorzej, teraz już na pewno muszę iść spać. Mam nadzieję że w najbliższym czasie uda na się spotkać dziewczyny :) Do zobaczenia! 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz